Stary, jak i Nowy Testament przedstawia wiele zadziwiających wydarzeń, o naturze nadprzyrodzonej. Nie każdy traktuje to poważnie, jednak warto przyjrzeć się największym cudom w Nowym Testamencie, skupiając się na życiu Jezusa Chrystusa.

 

Nawiedzenie Archanioła Gabriela.

Poczęcie Jezusa jest dość wielką zagadką. Biblia mówi o Archaniele Gabrielu, który obwieścił Marii, że została wybrana i urodzi Jezusa „ Syna Najwyższego”. Maria w tym czasie była zaręczona z Józefem. Gabriel wyjaśnił jej, że zajdzie w ciąże za sprawą Ducha Świętego, a jej dziecko będzie Synem Bożym.

Czy naprawdę Jezus został poczęty za sprawą Boga? Czy przekaz biblijny jest przerysowany, i Maryja poczęła dziecko, za sprawą Józefa?

Sceptycy porównują tą historię do licznych historii mitycznych, w których owocem stosunków miedzy bogami a ludźmi były narodziny półbogów, jak np. w mitologii greckiej czy rzymskiej.

Oczywiste jest jednak, że to co pisali Ewangeliści, uważali za prawdę.

Zapowiedzią tego, czego doświadczyła Maria, było poczęcie Jana Chrzciciela, które nastąpiło pół roku wcześniej.

Archanioł Gabriel przyszedł do Zachariasza i oznajmił mu, że mimo swojego sędziwego wieku pocznie z żoną syna. Żona, Elżbieta urodziła więc syna, którego nazwano Chrzcicielem.

 

Czy te dwie historie o anielskim zwiastowaniu należy interpretować dosłownie, czy też symbolizują one po prostu wieczną obecność Boga w życiu człowieka?

 

Co z tą Gwiazdą Betlejemską?

 

Czy istnieje naturalne wytłumaczenie istnienia Gwiazdy Betlejemskiej, której śladem podążali mędrcy czy magowie? Wg Ewangelii św. Mateusza, wędrująca ze wschodu gwiazda, podobno zatrzymała się w miejscu gdzie leżało dziecię. Późniejsi chrześcijanie opowiadali że za gwiazdą podążali magowie, potem nazwano ich królami- byli to Kacper, Melchior i Baltazar. Przynieśli oni prezenty do dzieciątka Jezus, które były niezwykle symboliczne- złoto ( królewskość), kadzidło ( świętość),- mirę ( z góry przeznaczoną śmierć). Dlaczego akurat oni szukali znaku na niebie w tym czasie?

Okazuje się, że końcem I wielu p.n.e. wielu Żydów oczekiwało przyjścia Mesjasza. Jedna z zapowiedzi takiego przyjścia miało być pojawienie się gwiazdy z dwuletnim wyprzedzeniem. Historyczne zapiski dowodzą, że w dawnych czasach astrologowie wypatrywali nieba, by szukać sygnałów zwiastującego Mesjasza. Zajmowali się oni nie tyle Astronomią co Astrologią, z tym że wpierw warto wiedzieć ze powstała Astrologia, z której po wiekach wykształciła się czysta Astronomia.

 

Wg wielu badaczy Biblii, gwiazda na niebie, miała określić miejsce narodzin Mesjasza. Magowie badali horoskop i nie byli oni królami, tylko biegłymi w naukach ścisłych kapłanami staroperskiej religii- zaoratryzmu. ( zaratrustranizm)

 

Samą gwiazdę interpretowano w rożny sposób. W 11 roku p.n.e kometa Halley była najjaśniejsza na szerokości Betlejem, ale było to około sześć lat przed rzekomym przyjściem Jezusa na świat. Urodził się on około 6 roku p.n.e.

Chińscy astronomowie odnotowali w 5 wielu p.n.e pojawienie się supernowej, czyli eksplodującej gwiazdy.

Inny znany astronom Johannes Kupler w XVI wieku obliczył, ze niezwykła koniunkcja Jowisza oraz Saturna, wzmocniona przez Marsa, która miała miejsce w 6 roku p.n.e w gwiazdozbiorze Ryb, dawała złudzenie jasnej gwiazdy.

Ciekawostką jest, że Kościół katolicki wyparł całkowicie Astronomię i uznał ją za heretycką, pogańską, a od samego początku czy to w Starym Testamencie czy Nowym, widać wiele znaków astronomicznych, które w różny sposób interpretowano, tak jak się to dzisiaj robi w Horoskopach.

 

Ciekawym uzupełnieniem tej opowieści jest historia o tym, jak król Herod, chcąc zamordować nowo narodzonego Zbawiciela, poprosił magów, by donieśli mu, gdzie przebywa to dziecię. Oni jednak, ostrzeżeni w proroczym śnie, wrócili na wschód, nie ujawniając, co odkryli.

 

Cuda Jezusa?

 

Dość dobrze znaną historią z Nowego Testamentu, opowiada o tym jak Jezus nakarmił 5 tysięcy ludzi, którzy zebrali się nad jeziorem Genezaret, aby go posłuchać. Mając pięć bochenków chleba i 5 ryb, dał każdemu jeść. Później nakarmił inny tłum liczący około 4 tysięcy ludzi, siedmioma bochenkami i pięcioma rybami. Czy Jezus był władcą żywiołów?

 Przykłady panowania Chrystusa nad przyrodą znaleźć można we wszystkich ewangeliach. Naginał on naszą rozumianą rzeczywistość.

Inną znaną historią jest chodzenie Jezusa po wodzie. Czy chodzenie Jezusa po wodzie było aktem lewitacji? Wielu świętych unosiło się w powietrzu. Obecnie na świecie Magicy i Mistycy również potrafią naginać rzeczywistość.

Wiele cudów przyrodniczych, przypisywanych Jezusowi, można wyjaśnić w prosty sposób. Współczesnemu człowiekowi, te cuda związane z żywiołami, mogą wydawać się sprzeczne z nauką i zdrowym rozsądkiem, lecz ludzie żyjący za czasów Jezusa byli skłonni dopuszczać takie możliwości.

 

Znak Jezusa- Ryby

 

Nie każdy wie, że Jezusowi przypisano znak Ryb, na cześć powitania nowej Ery Astronomicznej, która w tamtych czasach rozpoczynała swój czas. Przed powstaniem Chrześcijaństwa, istniało wiele religii, głównie opartych na wierze w wielu bogów. Przed Jezusem istniała astronomiczna Era Byka, dlatego też symbolem tych czasów był Byk. Z pewnością pamiętamy symboliczne zniszczenie bożka pogańskiego, którego symbolem był złoty Byk. Zniszczenie tego Byka było symbolicznym zakończeniem Ery Astronomicznej Byka, na rzecz, nowej Ery Ryb.

Każda era astrologiczna ma około 2500 tysiąca lat. Obecnie jesteśmy w przededniu wejścia w Erę Wodnika. Już powoli odczuwamy wielkie przełomy w życiu Naszej Ziemi. Naturalnie jakiś etap się skończy, by mógł rozpocząć się nowy.

 Jezus Chrystus był pierwszym najważniejszym znakiem Ery Ryb ,dlatego przypisuje się mu  symbolicznie znak Ryb. Era Ryb była i jeszcze nadal jest Erą Chrześcijaństwa.

 

Parapsychologiczne moce Jezusa

 

Mówi się, że Jezus wyrzekał się nadludzkich możliwości, to wygląda na to, że jako Bóg, zostawszy człowiekiem, posiadał pewne parapsychologiczne uzdolnienia, przypisywane często osobom o silnej duchowości.

Używał prekognicji-  czyli przewidywania przyszłości, wiedzy o wypadkach, które się jeszcze nie zdarzyły,- nie po to jednak by zmienić przyszłość, lecz by ją zaakceptować i przygotować swych zwolenników na nieuniknione.

 

Jezus przepowiadał swoja śmierć i zmartwychwstanie w Jerozolimie. Wiedział on też, że Judasz go zdradzi, ale mógł to odczytać z jego cech charakteru, ale nie mógł wiedzieć że Piotr zaprze się go trzy razy.

Jezus był świadomy, jak ważny jest dar prekognicji, o czym świadczą słowa, które wypowiedział do swych uczniów w Ewangelii św. Jana „ Już teraz, zanim to się stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli, że Ja Jestem”

 

Zmartwychwstanie Jezusa

 

Choć nie było świadków samego momentu zmartwychwstania, wyznawcy Chrystusa wierzyli w to tak mocno, że głosili te nowinę.

Jezus został ukrzyżowany w piątek, około 9 rano, zmarł zaś wczesnym popołudniem, przebity włócznią przez jednego z żołnierzy.

Józef z Arymetei, przy pomocy Nikodema, złożył go w skalnym grobie, czego świadkami była Maria Magdalena oraz inne kobiety. Wejście do grobu zostało zastawione ciężkim kamieniem, a wszystko to odbyło się przed 18 wieczorem, kiedy zaczynał się szabat. W niedziele o świcie Jezus zmartwychwstał. Kiedy spanikowani strażnicy pobiegli o tym donieść przełożonym, ci kazali im mówić, że uczniowie Jezusa wykradli ciało.

Są różne wersje tego wydarzenia. Każda Ewangelia w inny sposób to opisuje.

 

Krytycy historii o zmartwychwstaniu utrzymują, że Jezus był żywy w chwili pogrzebu. Twierdzą że opuścił grób, i żył jeszcze przez kilka lat, możliwe że w Indiach.

Cokolwiek zaszło w grobie Jezusa, zmieniło to  świat na zawsze.